Panel wnioskodawcy
Serwis rownacszanse.org.pl wykorzystuje pliki cookies, które będą zapisywane w Państwa urządzeniu (komputerze, laptopie, smartfonie). W każdym momencie mogą Państwo zmienić ustawienia przeglądarki internetowej i wyłączyć zapis plików cookies.
Wróć do początku

#uMnieDziała: Edyta Dziudzik

Data publikacji: 30.07.2025
#uMnieDziała Praca z młodzieżą

#uMnieDziała to rozmowy z ludźmi, którzy ogarniają pracę z młodzieżą. Te same pytania, różne odpowiedzi – każda to inna historia, inne doświadczenia i cenne lekcje. Bo nie musisz wszystkiego odkrywać od zera. Zobacz co działa – i weź z tego coś dla siebie.

🧔‍♀️ Kim jest Edyta?

Jestem instruktorką ds. artystycznych w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Borkach. Na co dzień tworzę, organizuję i prowadzę różnorodne działania kulturalne dla dzieci, młodzieży i seniorów. Piszę projekty, koordynuję wydarzenia i staram się, by w naszej gminie każdy – niezależnie od wieku – mógł znaleźć coś dla siebie.

Z programem Równać Szanse jestem związana od 2018 roku. Miałam przyjemność koordynować sześć projektów. To dzięki temu programowi mogłam obserwować, jak młodzi ludzie rozwijają skrzydła, uczą się współpracy, zyskują pewność siebie i wiarę w to, że mogą mieć realny wpływ na swoje otoczenie.

Praca z ludźmi daje mi ogromną satysfakcję – zwłaszcza wtedy, gdy wspólnie udaje się stworzyć coś wartościowego, co zostaje z nami na dłużej.

Skopiowano!

📣 Jak i gdzie znajdujesz młodzież do działań? Co Ci się sprawdza w rekrutacji?

Młodzieży do projektu szukam tam, gdzie naturalnie spędza swój czas – czyli przede wszystkim w szkołach. To właśnie szkoła jest miejscem, gdzie mogę spotkać młodych ludzi, porozmawiać z nimi i opowiedzieć o możliwościach, jakie daje udział w projekcie.

Na początku nawiązuję kontakt z dyrektorami szkół – przedstawiam ideę Równać Szanse, opowiadam, jakie korzyści może przynieść młodzieży udział w takim działaniu i dlaczego warto spróbować. Następnie umawiam się na krótkie spotkania z klasami – po nich zazwyczaj już mam grupę zainteresowanych.

Dodatkowo wysyłam informacje do wszystkich szkół w okolicy – nie tylko tych największych, ale również mniejszych, czasem bardziej oddalonych, bo wiem, że tam też są młodzi ludzie, którzy szukają swojej szansy.

Szukanie młodzieży to też otwartość na różne środowiska – czasami warto zajrzeć do grup sportowych, zespołów muzycznych, tanecznych, a także tych działających przy kościołach czy domach kultury. W tych miejscach młodzież już ma jakąś pasję, zaangażowanie – a projekt może być dla nich kolejnym krokiem w rozwoju.

Zdarza się też, że korzystam z kontaktów prywatnych – w gronie znajomych mam osoby, które mają dzieci w wieku 13–19 lat. Często wystarczy rozmowa i zachęta, żeby spróbowali swoich sił – bo wiem, że będą się dobrze bawić, poznają nowych ludzi i nauczą się wielu nowych rzeczy. 

Co ważne – jeśli uda mi się namówić jedną osobę, to zazwyczaj zaraz namawia swoją koleżankę czy kolegę – i tak naturalnie tworzy się zgrana grupa, która chce wspólnie działać.

🤝 Jak włączasz młodzież w planowanie i podejmowanie decyzji w projekcie?

Od samego początku staram się, żeby młodzież była pełnoprawnymi współtwórcami projektu. Już na etapie planowania i pisania wniosku rozmawiam z nimi o tym, co ich interesuje, jakie mają pomysły i potrzeby – to oni najlepiej wiedzą, co jest dla nich ważne i co z chęcią będą realizować. Czasem podrzucam im hasła, które sama mam w głowie i pytam co o nich myślą, a oni albo podchwytują temat, albo od razu mówią, że jest “do kitu” 😊

Na pierwszych spotkaniach projektowych robimy burzę mózgów, rozmawiamy o tym, co chcieliby osiągnąć i w jakiej formie. Staram się dawać im przestrzeń do wypowiedzi, słucham ich uważnie i razem podejmujemy decyzje. Gdy są dwa lub kila postulatów, to głosujemy – demokratycznie – większość wygrywa. 

Moim zadaniem jest raczej wspieranie ich, pomaganie w organizacji i czasem delikatne ukierunkowanie, jeśli czegoś nie da się zrealizować tak, jak sobie wymarzyli. Ale to oni mają głos decydujący. W ten sposób uczą się odpowiedzialności, współpracy, planowania i tego, że ich zdanie naprawdę ma znaczenie.

Dzięki temu młodzi są bardziej zaangażowani – czują, że to ich projekt, a nie coś narzuconego z góry. A ja widzę, jak bardzo potrafią się rozwinąć, kiedy dostaną przestrzeń do działania i zaufanie.

🚀 Jak zaczynasz projekt z młodzieżą? Co jest dla Ciebie najważniejsze na starcie?

Zawsze zaczynam projekt od solidnej dawki integracji. To dla mnie kluczowy moment – chcę, żeby grupa dobrze się poznała, poczuła się swobodnie i bezpiecznie. 

Stawiam na gry i zabawy animacyjne, które młodzież po prostu uwielbia. Dzięki nim szybko się otwierają, zaczynają ze sobą rozmawiać, śmiać się, żartować – stają się bardziej rozgadani i nie mają oporów, żeby zadawać pytania czy dzielić się swoimi pomysłami.

Kiedy już grupa się zintegrowała, przechodzimy do spisania najważniejszego dokumentu w projekcie – czyli kontraktu. Wspólnie ustalamy zasady naszej współpracy: jak będą wyglądały spotkania, kto za co odpowiada, jak dbamy o przestrzeń, jak dzielimy się obowiązkami, np. sprzątaniem po zajęciach. Każdy ma prawo się wypowiedzieć, każdy pomysł i potrzeba są ważne. Wszystko spisujemy i – co bardzo symboliczne – każdy podpisuje ten dokument. 

To nasza wspólna umowa, która buduje poczucie odpowiedzialności i zaangażowania od samego początku.

💙 Co robisz, żeby zbudować dobre relacje z młodzieżą i zyskać ich zaufanie?

Już na samym początku pokazuję im swoją osobą, że mogą na mnie liczyć – zawsze, wszędzie i w każdej sprawie. I to nie są tylko słowa – naprawdę chcę być dla nich wsparciem, nie tylko w projekcie, ale też w codziennych sprawach.

Staram się też dobrze ich poznać – obserwuję, jak się zachowują, jak się wypowiadają, na ile są otwarci. Dopytuję o ich zainteresowania, pasje, ulubione miejsca spotkań, potrawy, przedmioty szkolne, nauczycieli czy muzykę, której słuchają. 

Na pierwszym spotkaniu opowiadam także o sobie, co robię, gdzie mieszkam i jakie są moje pasje, co lubię, a czego nie znoszę. Pozwalam na zadawanie pytań, na które szczerze odpowiadam. To buduje zaufanie i pozwala mi lepiej zrozumieć i tworzyć zgrany zespół. 

👐 Jak radzisz sobie z “trzymaniem rąk z tyłu” i dawaniem młodym przestrzeni do samodzielności i popełniania błędów gdy korci Cię, żeby robić coś za nich?

Nie ukrywam – to bywa trudne. Zwłaszcza kiedy wiem, że coś można by zrobić szybciej, sprawniej, lepiej… Ale uczę się tego cały czas i coraz bardziej wierzę w to, że właśnie wtedy, kiedy nie wyręczam, daję młodym największą wartość.

Zawsze przypominam sobie, że to ich projekt. To oni mają próbować, uczyć się, testować, a czasem też się pomylić. Bo tylko wtedy mają szansę naprawdę coś zrozumieć, rozwinąć się i poczuć, że potrafią. Nawet jeśli coś pójdzie nie tak – to też jest cenna lekcja. Staram się nie wchodzić za bardzo, nie poprawiać na siłę, tylko być obok – wspierać, podpowiadać, ale nie wyręczać.

Zauważyłam, że kiedy młodzi czują, że im ufam, to naprawdę zaczynają wierzyć w siebie. Nawet jeśli na początku nie wszystko im wychodzi, z czasem zaczynają przejmować inicjatywę, stają się coraz bardziej odpowiedzialni i pewni siebie. A ja z radością patrzę, jak rosną. 

Co bardzo ważne – zawsze ich chwalę po wykonaniu zadania. Nawet jeśli nie wszystko wyszło idealnie, to szukam choćby jednego elementu, który mogę pochwalić, podkreślić i docenić. Bo wiem, jak dużo daje młodym pozytywny feedback – buduje ich pewność siebie, motywuje i pokazuje, że warto się starać. Dobre słowo potrafi naprawdę wiele zmienić.

Oczywiście – jestem w pobliżu, żeby pomóc, jeśli będą tego potrzebować. Ale staram się nie gasić ich energii i nie odbierać im tej szansy, jaką daje samodzielność. 

🪫 Co robisz, gdy widzisz, że grupa traci energię do działania i projekt zaczyna “siadać”?

Kiedy zauważam, że grupa zaczyna tracić zapał, coś „siada”, jest mniej energii i zaangażowania – nie czekam, tylko działam od razu. Staram się wtedy coś urozmaicić, zmienić formę, wprowadzić trochę luzu i świeżości.

Czasem po prostu wychodzimy na świeże powietrze, siadamy na trawie i tam rozmawiamy o ważnych sprawach – taka zmiana otoczenia często pomaga złapać nową perspektywę i lepszy nastrój. Innym razem inicjuję mini sesję zdjęciową – to zawsze wywołuje śmiech, a jednocześnie buduje fajne wspomnienia i integruje grupę.

Świetnie sprawdza się też wspólne gotowanie – przygotowujemy coś prostego razem, przy okazji rozmawiamy, śmiejemy się i czujemy się jak zgrana ekipa. Czasem wystarczy też krótka zabawa integracyjna albo jakiś kreatywny przerywnik, żeby wszyscy znowu się ożywili i wrócili do działania z nową energią.

😡 Jak sobie radzisz, gdy w grupie pojawią się konflikty?

Konflikty w grupie to coś naturalnego – szczególnie gdy pracuje się z młodzieżą, która ma różne charaktery, potrzeby, emocje, różne sytuacje rodzinne, etapy burzy hormonów itp. 

Dla mnie najważniejsze w takiej sytuacji jest nie zamiatać niczego pod dywan, tylko reagować od razu, zanim napięcia urosną do czegoś większego.

Zawsze staram się zacząć od rozmowy – spokojnej, szczerej, bez oceniania. Daję każdej stronie przestrzeń do wypowiedzenia się, wysłuchania siebie nawzajem. Czasem robię to indywidualnie, czasem w małej grupie – w zależności od tego, co jest potrzebne. Zależy mi na tym, żeby młodzi czuli się wysłuchani i żeby zrozumieli, że konflikt nie musi oznaczać końca współpracy – wręcz przeciwnie, może być początkiem czegoś nowego i dojrzalszego.

Zadaję pytania, które pomagają zobaczyć drugą stronę, spojrzeć z innej perspektywy. Szukamy rozwiązania razem, a nie „winnych”. Czasem korzystam z prostych narzędzi mediacyjnych albo proszę grupę o pomoc w wypracowaniu zasad, które pomogą nam dalej działać w dobrej atmosferze.

Bardzo często po takim trudniejszym momencie relacje w grupie się wzmacniają. Bo młodzież widzi, że można się różnić, można się posprzeczać – ale można też się dogadać, wyciągnąć wnioski i iść dalej. 

🌍 Jak dbasz o to, żeby być na bieżąco ze światem młodzieży?

Podobnie jak młodzież – scrolluję internet, jestem na Instagramie i Facebooku, śledzę, co się dzieje w sieci, jakie treści są popularne. Często też rozmawiam z młodymi o tym, co oglądają, czego słuchają, co ich śmieszy, porusza albo denerwuje. Dzięki temu łatwiej mi ich zrozumieć i być bliżej ich świata – a to bardzo pomaga w pracy z grupą.

Mam też dzieci w wieku młodzieżowym, więc na bieżąco słyszę, czym żyje ich świat – jakie są trendy, memy, nowe utwory czy aplikacje. 

Zdarza się, że czymś ich zaskoczę, rzucę jakimś hasłem albo nazwą i wtedy słyszę: „Skąd Ty to wiesz?” albo „Skąd to znasz?” – a ja się tylko uśmiecham. Dzięki temu łatwiej mi złapać kontakt z młodzieżą i budować z nimi dobrą relację.

🔥 Jak dbasz o swoją energię w pracy z młodzieżą? Co robisz, żeby się nie wypalić, skąd czerpiesz siłę do działania?

Najwięcej energii daje mi sama młodzież – ich pomysły, śmiech, zapał i radość z małych sukcesów. Staram się też znaleźć czas dla siebie – na spacer, książkę, chwilę ciszy. 

Dużo siły daje mi też rodzina i przyjaciele, rozmowy z koleżankami z pracy, którzy mnie rozumieją. Uczę się też odpuszczać, gdy trzeba – żeby się nie wypalić i móc dalej działać z sercem.

A tak w ogóle – kocham życie, każdy jego dzień, nawet ten trudniejszy. Staram się czerpać z niego pełnymi garściami, zauważać małe rzeczy, które dają radość i motywują do działania. 

To właśnie daje mi siłę.

🎓 Gdybyś miała dać 3 rady osobie, która zaczyna pracę z młodzieżą, co by to było?

💙 Bądź prawdziwy – młodzież błyskawicznie wyczuwa fałsz. Jeśli jesteś sobą, mówisz szczerze i nie udajesz kogoś, kim nie jesteś – zyskujesz ich zaufanie.

💙 Bądź empatyczny – słuchaj, nie oceniaj, staraj się zrozumieć ich punkt widzenia. Czasem wystarczy po prostu być i uważnie słuchać.

💙 Bądź wrażliwy – na emocje, potrzeby, sytuacje. Każdy młody człowiek to inna historia. Warto mieć otwarte serce i oczy szeroko otwarte.

Z młodzieżą nie trzeba być idealnym – trzeba być autentycznym i obecnym.

👀 Sprawdź poprzednie rozmowy:

👉 #1: Natalia Wolko-Stempniewicz
👉 #2: Kamil Zbietka
👉 #3: Marta Rogalewska
👉 #4 Jowita Wójcik-Zielińska
👉 #5 Andrzej Kosmowski
👉 #6 Marta Kołak
👉 #7 Anna Madejska

Kontakt

Chętnie pomożemy i rozwiejemy wątpliwości

Paweł Walecki
🧑‍💼 Dyrektor Programowy
✉️ pawel.walecki@civispolonus.org.pl
ℹ️ Sprawy merytoryczne