WSTECZ :: Strona głównaAktualnościRelacje z projektów[RKG 2018] Nietążkowo

W Nietążkowie działamy - trzy spotkania już za nami

10 marca 2019 10:33

Tworzymy młodzieżową drużynę pożarniczą, dlatego też będziemy się spotykać z naszymi trenerami do zawodów sportowo pożarniczych oraz naszym naczelnikiem, który udostępni nam cały niezbędny sprzęt.

Pierwsze spotkanie było krótkie, nasza organizacja zadziwiła naszą koordynatorkę. Dostaliśmy gadżety programu RS, które bardzo nam się spodobały. Koordynatorka powiedziała nam, że musi nas jakoś zareklamować w naszej szkole ,aby było o nas głośno. Nie musiała długo czekać. Połowa naszej ekipy ubrana w koszulki programu udała się w nich do szkoły, a fakt ten został opisany na stronie internetowej naszej szkoły. Druga połowa postanowiła wymyślić indywidualne logo naszej młodzieżowej drużyny pożarniczej i mamy to. Koszulki z naszym własnym logo zamówione.

Drugie spotkanie odbyło się z udziałem naszych rodziców. Oj wydawało się, że nie będzie łatwo, jednak każdy z nas przyprowadził swojego opiekuna i dostał pozytywną opinię odnośnie tego projektu. Rodzice dali nam zielone światło. Działamy. Nasza koordynatorka bardzo w nas wierzy. Powiedziała nam, że ilość naszych pomysłów ją zadziwia, ale to ją cieszy, a my naszą pracą pokażemy, że warto nam młodym zaufać.

Wybraliśmy już naszą własną radę MDP, teraz będziemy trenować ślubowanie, a nasze sukcesy będą widoczne wszystkim. Informację o naszym projekcie dodaliśmy również na witrynę naszej gminy. Czeka nas sporo pracy i zabawy, ale warto to robić.

Na trzecim spotkaniu nasza ekipa postanowiła ręcznie zrobić identyfikatory imienne. Praca ręczna, kartki A6 wycięte z nadrukowanym naszym logo i logo programu ruszyły w ruch. Każdy z nas zaopatrzony w długopisy, pisaki, mazaki, a nawet brokat, przystąpił do pracy.

Wydawało się to proste, jednak od czego zacząć? Napisać imię nazwisko coś dodać od siebie. "Pamiętajcie o nazwie projektu, dobrze by było, gdybyście umieścili je na swoim identyfikatorze"- podkreślała nasza koordynatorka. No i tu zaczął się problem, szok. Połowa z nas przekręciła nazwę projektu. No i trzeba było zacząć pracę od początku. Nagle padły słowa, że zostało nam 10 minut. O nie i co teraz? Praca nabrała rozmachu. Nie każdy wyrobił się w czasie i za to tym osobom zostało przydzielone zadanie. Udać się do jakieś firmy kogoś, kto posiada laminarkę i zalaminuje nam to lub udostępni nam sprzęt.

Uff udało się mamy to.

Tata jednego z uczestników naszego projektu pracuje w takiej firmie i dał nam numer telefonu do swojego szefa. Zadzwoniliśmy i identyfikatory gotowe. 

Nauczyliśmy się, że praca ręczna jest trudniejsza wymaga czasu skupienia, ale efekt końcowy jest nagrodą dla nas.



WIĘCEJ AKTUALNOŚCI
APLIKUJ O DOTACJĘ