WSTECZ :: Strona głównaAktualnościRelacje z projektów[OKG 2019] Projekty OKG w listopadzie!

Projekty OKG w listopadzie!

26 listopada 2019 09:41

Nad czym pracuje młodzież w ramach projektów Ogólnopolskiego Konkursu Grantowego 2019? Odwiedzamy 5 miejscowości: Proszenie, Gostynin, Lubawa, Wicko, Połczyn-Zdrój.


Zakładamy fotopułapki na wilki - Proszenie


W ramach naszych działań projektowych zajmujemy się obecnie monitoringiem wilka w gminie Wolbórz. Nasze cotygodniowe zadanie polega na założeniu fotopułapek w kolejnych miejscach w lesie. Razem z p. Pawłem Kowalskim, z którym nawiązaliśmy współpracę, spotykamy się w umówionym miejscu i wędrujemy po lesie szukając odpowiednich miejsc do ich założenia. To nie mogą być zupełnie przypadkowe punkty, lecz najbardziej prawdopodobne szlaki, którymi mogą przechodzić wilki. Dokładnie analizujemy zapisy na kartach pamięci mając nadzieję, że właśnie tym razem udało nam się utrwalić wilka. Ostatnio nagraliśmy nasze wyjście, zmontowaliśmy je w krótkim filmiku i postanowiliśmy się nim dalej pochwalić się z otoczeniem. Relacje dostępne na naszej stronie projektu. A oto jak wygląda nasza praca...



 

Wyjazd do Centrum Nauki Kopernik - Gostynin


 

Całą grupą pojechaliśmy na wycieczkę do naszej pięknej stolicy. Zorganizowaliśmy sobie przejazd pociągiem oraz metrem. Gdy dojechaliśmy poszliśmy nad Wisłę i porobiliśmy sporo fajnych fotek. Po super spędzonym czasie przy Wiśle wybraliśmy się do najważniejszego punktu naszej wycieczki CENTRUM NAUKI KOPERNIK spędziliśmy tam dużo czasu ucząc się przez zabawę i nabraliśmy dużo nowych doświadczeń. Po wyczerpującym popołudniu udaliśmy się na pizze. Była przepyszna! Na koniec poszliśmy pod Pałac Kultury i Nauki oraz do galerii Złote Tarasy. Tam spędziliśmy ostatnie chwile w stolicy. Wycieczka była niesamowitym przeżyciem. Na pewno jeszcze nie raz pojedziemy do Warszawy :)



Udział w sesji Rady Gminy - Lubatowa


25 października mieliśmy możliwość uczestniczyć w sesji Rady Gminy. Mieliśmy możliwość powiedzieć o naszym projekcie, pochwaliliśmy się tym co udało się nam osiągnąć oraz przedstawiliśmy plan naszego działania. Bardzo się denerwowaliśmy tym wystąpieniem ale udało się nam przezwyciężyć strach i obawy. Byliśmy z siebie dumni.



 

Warsztaty z końmi - Wicko


Czapielsk. Kolejny super wyjazd. Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Dzień w Czapielsku zaczęliśmy przywitaniem z wykorzystaniem kart, na których były: piątka, żółwik, przytulas i miłe słowo. Później poszliśmy wykonać pierwsze zadanie - slalom z koniem. Mieliśmy opisać, czy osoba, która szła z naszej grupy prowadziła konia, czy koń ją. Kolejna konkurencja miała sprawdzić nasze wzajemne zaufanie. Dobraliśmy się w pary. Jedna osoba miała zamknięte oczy i musiała trzymać konia za łopatkę, a druga prowadziła zwierzę tak, by ta z zamkniętym oczami dobrze szła. Nie wszystkim się udało, ale i tak było świetnie. Następne zadanie polegało na przejściu z koniem przez przeszkody. Przeszkody to trudności, jakie musimy pokonać w spełnieniu marzeń, a koń symbolizował nas. Ostatni test, to stworzenie toru przeszkód i przejście go z koniem. Zajęcia mieliśmy z trzema końmi, a nazywały się one: Quick, Wiciu i Felix. ?A później z wielkim bólem wyjechaliśmy z Czapielska.

  • Zajęcia super zorganizowane. Mam nadzieję, ze mimo konfliktu innym tez się podobało. Gratulacje dla grupy organizującej wyjazd. Było super. Na pewno nie zapomnę tej wycieczki.
  • Bardzo podobały mi się zajęcia z końmi. Będę wspominała ta wycieczkę znakomicie.
  • Na pewno chciałabym to powtórzyć. Mogliśmy pokonać swoje lęki i dowiedzieć się dużo nowych rzeczy. 



WYZWANIE, WZRUSZENIE I TEATR – Połczyn Zdrój


W piękną słoneczną sobotę nasza grupa w ramach projektu #YOLO realizowanego przez Stowarzyszenie Niezwykły Połczyn w programie Równać Szanse Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności po raz kolejny miała możliwość pracować z niesamowitym Markiem Kościółkiem (reżyserem, aktorem, społecznikiem i pedagogiem). W trakcie pięciogodzinnych zajęć mieliśmy okazję odgrywać różnorodne scenki, podczas których mogliśmy pokazać to, co leży nam głęboko w sercach /zdarzały się nawet wzruszenia/. Znaleźliśmy też czas na głębokie rozmowy, a czasami nawet nie musieliśmy używać słów. To było kilka niesamowitych, bardzo produktywnych godzin. Kto miał możliwość uczestniczyć w zajęciach z Markiem wie o czym mowa. Chodziliśmy nawet po suficie. Cała grupa dzięki takim chwilom staje się sobie coraz bliższa, za co bardzo dziękujemy. Stajemy się też bardziej otwarci i odważni, gotowi do podejmowania nowych wyzwań. Po skończonych zajęciach był także czas na relaks z naszym niezwykłym instruktorem i zapełnienie żołądka pyszną pizzą.



 



WIĘCEJ AKTUALNOŚCI
APLIKUJ O DOTACJĘ